Wieczór może przebiegać spokojnie aż do chwili, gdy gaśnie światło. Dziecko prosi wtedy o pozostawienie otwartych drzwi, jeszcze jedną bajkę, sprawdzenie przestrzeni pod łóżkiem albo obecność rodzica do momentu zaśnięcia. Takie zachowanie bywa męczące, jednak zwykle nie oznacza, że z maluchem dzieje się coś złego. Strach przed pozostaniem samemu w ciemności należy do częstych dziecięcych obaw i może pojawiać się na różnych etapach rozwoju. Nie należy go jednak ignorować. Dla dorosłego cień jest tylko cieniem, lecz dziecko może widzieć w nim coś groźnego. Pomagają spokojna rozmowa, bliskość, delikatne światło i przewidywalny rytuał. Jak wykorzystać je, aby noc przestała kojarzyć się z zagrożeniem? We wpisie wyjaśniamy, skąd bierze się strach przed ciemnością, jak właściwie reagować na obawy malucha i co zrobić, aby wieczorne zasypianie stopniowo stawało się dla niego spokojniejsze.


